Kredyt hipoteczny a rozwód

Kredyt hipoteczny a rozwód

Kiedy małżonkowie decydują się na kredyt hipoteczny, raczej nie przewidują, że w przyszłości może dojść do rozwodu, a tym samym problemów ze spłacaniem zaciągniętych wspólnie zobowiązań. Niestety statystyki z poprzednich lat wskazują, że liczba rozwodów w Polsce rośnie z każdym rokiem.  I o ile samo uzyskanie rozwodu nie należy do trudnych, o tyle pozbycie się wspólnie zaciągniętego kredytu hipotecznego może być już sporym wyzwaniem.

Podział kredytu

Może wydawać się, że o tym, kto ma spłacać kredyt hipoteczny zadecyduje sąd podczas rozprawy rozwodowej – nic bardziej mylnego.  To nie sąd podejmie decyzję, kto  ma spłacać to zobowiązanie Co ważne, może się zdarzyć, że podczas naszej rozprawy rozwodowej sąd w ogóle nie będzie zajmował się podziałem majątku, jeśli miałoby to wydłużyć postępowanie lub w sytuacji, w której jeden z małżonków nie zgadza się na propozycje drugiego. W takim przypadku konieczne jest odrębne postępowanie sądowe lub podział w formie aktu cywilnoprawnego, potwierdzonego notarialnie.

Dla banku, który jest naszym wierzycielem hipotecznym rozwód małżonków, którzy zaciągnęli kredyt hipoteczny, nie jest żadnym argumentem do zmiany umowy. Małżonkowie są w takim samym stopniu odpowiedzialni za spłatę kredytu i bank może tego zażądać zarówno od jednego, jak i drugiego. Z kolei wcześniejsza spłata zobowiązania przez jednego z małżonku, zwolni ze spłaty kredytu drugiego.

Jak zatem poradzić sobie z kredytem hipotecznym po rozwodzie?

Jeśli nie chcemy, by cokolwiek łączyło nas z byłym małżonkiem, a zwłaszcza długi, możemy skorzystać z instytucji przejęcia długu, którą regulują art. 519 – 526 Kodeksu cywilnego. Dzięki temu rozwiązaniu możliwe jest, by jeden z małżonków przejął zobowiązania drugiego. Oczywiście, jeśli  wyrazi na to zgodę współmałżonek oraz bank, czyli wierzyciel hipoteczny.

W przypadku zgody wszystkich zainteresowanych stron, małżonek który miałby samodzielnie spłacać hipotekę zostanie sprawdzony pod kątem zdolności kredytowej. Jeśli nie ma przeciwwskazań, by jedno z małżonków spłacało kredyt, do pierwotnej umowy kredytowej zostanie dołączony aneks. Jeśli zdolność kredytowa małżonka okaże się niewystarczająca może on starać się o wydłużenie czasu spłaty kredytu, albo o dodatkowe zabezpieczenie w postaci poręczenia, czy innej hipoteki.

Niestety dość często zdarzają się sytuacje, że bank nie zgadza się na zastosowanie „przejęcia długu”. Nie musi o to być jednak powodem do zmartwienia. Małżonkowie mogą bowiem zadecydować o sprzedaży mieszkania obciążonego hipoteką lub o jego wynajęciu.

[Głosów:3    Średnia:5/5]

About the author

Admin administrator